Moda na Kalenji

Z marką Kalenji mam do czynienia od 4 lat. Na początku jako osoba szukająca tanich ciuchów i butów do biegania, a od września 2016 roku jako osoba zaangażowana w rozwój marki.

Składając CV do Decathlon nie miałem pojęcia jak to wszystko się potoczy. Myślałem, że będę zwykłym sprzedawcą, codziennie będę doradzał sprzęt biegowy dla klientów i potrwa to tylko kilka miesięcy.

Już po kilku tygodniach diametralnie zmieniałem swoje zdanie na temat pracy, ale jeszcze bardziej na temat produktów Kalenji.

Praca wyglądała tak, że oczywiście zajmuję się głównie pracą z klientem, ale nie spodziewałem się, że będę miał realny wpływ na to jak marka jest postrzegana, co znajduje się w ofercie akurat mojego sklepu itp. Przede wszystkim nie spodziewałem się nauczyć uczyć się tak wiele i tak szybko. Studiuję zarządzanie, a konkretnie marketing, dlatego nauka jaką czerpię dzięki współpracy z masą ludzi rozwija mnie każdego dnia. Kolejne szkolenia, udział w kolejnych projektach czy to lokalnych czy „globalnych”, przedstawianie swoich pomysłów i ich realizacja- tego mi było trzeba.

Ekipa Kalenji Polska

Produkty Kalenji– z nimi miałem taki problem, że o ile ciuchy od samego początku uważałem za genialne i bardzo dobrej jakości to buty… no cóż 😉 Ceniłem sobie cenę najtańszych modeli- w końcu przebiegłem pierwszy maraton w Kalenji Ekiden 50 (najtańszy model), jednak co do droższych modeli nie byłem kompletnie przekonany, ani pozytywnie nastawiony.
Co się zmieniło?
Zacząłem pytać, doszkalać się, sprawdzać, testować i… w końcu byłem zachwycony. W tej chwili uważam, że za cenę modeli Kiprun (mam tu na myśli wszystkie modele przeznaczone na asfalt:SD i LD, a także terenowe czyli Trail XT6) i Kiprun Race oraz Kiprace Trail nie kupimy nigdzie lepszych butów. Moim zdaniem aby kupić podobny jakościowo produkt takich marek jak Asics, Nike czy Adidas musimy zapłacić ponad 500 zł.

W Kalenji Kiprun Race zrobiłem życiówkę na 10 kilometrów

Jak mogę Was przekonać do tej marki? Co jakiś czas piszę recenzję kolejnych modeli. Tutaj znajdziecie recenzję modelu Kiprace Trail, a tutaj opinię Przemka Dąbrowskiego (Wicemistrza Polski w maratonie w roku 2017) o modelach SD i LD.

Jednak dzisiaj nie o tym. Chcę powiedzieć kilka słów o pokazie letniej kolekcji Kalenji 2017, w którym brałem udział 27 kwietnia. Świeża sprawa 🙂

O co chodzi?
Po kolei.

Kalenji dedykuje swe produkty trzem grupom docelowym które określa jako:
1. Jogging, czyli bieganie rekreacyjne
2. Performance, czyli biegacze, którzy nastawiają się na poprawę wyników
3. Trail, czyli bieganie w terenie.

Pokaz z udziałem ponad 30 dziennikarzy i blogerów miał za zadanie przedstawić jak wizualnie prezentują się produkty z tych trzech „rodzin” produktów Kalenji. Uczestnicy mogli produktów dotknąć, założyć, przetestować. Nowością w tym roku na wydarzeniach w których bierze udział marka jest możliwość testowania butów. „Szafa” z najbardziej zaawansowanymi modelami pojawiła się już w kilku miastach Polski, a już 12 maja będzie też w Białymstoku gdzie każdy chętny będzie mógł przebiec się w butach Kalenji.

Możliwość testowania butów Kalenji

Każda rodzina została krótko przedstawiona, a później na scenie pojawili się modele ubrani w różne kolorystyczne zestawy, tak by przedstawione zostały wszystkie wizualne i techniczne możliwości marki. Można było zobaczyć kamizelkę trailową, plecak z bukłakiem, wszystkie modele butów,  czy uchwyt na telefon itd.

W tej chwili Kalenji to już nie te same produkty co kilka lat temu. Każdy znajdzie dla siebie odpowiedni model butów i ciuchów. To już nie tylko prostota i  dobra cena. Produkty te są naprawdę zaawansowane. Przecież każdy z nas chciałby mieć super but za jak najmniejsze pieniądze. Kalenji to w tej chwili daje.

Kim byli modele?

Tutaj to co mi spodobało się najbardziej- modelami byli sami pracownicy Decathlon- z Warszawy, Krakowa, Kielc, Szczecina, Białegostoku itd- słowem z całej Polski. Otrzymali możliwość publicznego wystąpienia na dużym wydarzeniu. Zobaczyli jak wygląda praca nad układem na wybiegu, jaki stres towarzyszy takiej pracy. Zobaczyli jak to wygląda od kuchni.

Modele chwilę przed finałem 😀

Byłem w tym gronie, byłem jednym z trzynastu wybranych i nie żałuję ani trochę, że przyjąłem taką role. Poznałem wielu pozytywnych, uśmiechniętych i zaangażowanych w swoją pracę ludzi. Młodzi, z energią, z ambicjami. Tak mogę określić team Kalenji Polska. To z tej energii bierze się tyle możliwości dla ludzi którzy w Decathlon pracują i dla tych którzy w Decathlon kupują.

Prezentacja linii Kiprun

 

Moje 7 miesięcy pracy w tej firmie miało tutaj swoje świetne podsumowanie. Dlatego jeśli jesteś człowiekiem pragnącym ciągle się rozwijać, uczyć się czegoś każdego dnia, poznawać nowych ludzi, zapraszam w nasze szeregi. Nie musisz mieć wielkich umiejętności i doświadczenia- musisz mieć chęci by to wszystko zdobywać, poszerzać i się nie ograniczać 🙂 To w tym jest klucz do wielkich osiągnięć zarówno zawodowych, sportowych i wszystkiego w życiu prywatnym. Jeśli w którymś momencie życia, w którymś obszarze, postawisz sobie ograniczenie to go na pewno nie przeskoczysz 🙂

 

Moda na Kalenji? Myślę, że można zaczynać o tym mówić, bo warto na tę markę postawić i coraz więcej biegaczy to robi, w tym ja 🙂 Wybieram Kalenji 🙂

 

 

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bieganie. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

2 odpowiedzi na „Moda na Kalenji

  1. granit.edu.pl pisze:

    Zagadnienie nie zostało przedstawione w pełni, wiele elementów zostało pominiętych ale
    i tak uważam, że jest nieźle. Zdecydowanie wyróżnia się na tle innych:)

  2. Interesujący temat, doskonale przedstawione zagadnienie. Pozdrawiam

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *