Podsumowanie 20 tygodnia przygotowań do 2:30

20 tydzień przygotowań za mną. Co w tym czasie biegałem?

Poniedziałek 27 marca

Rano luźne 6 km i po południu 13,5 km. Wszystko luźno, regeneracja po sobotnich zawodach. Do tego znalazłem czas na dużo rozciągania i rolowania.

Wtorek 28 marca

Kolejny raz długie wybieganie z treningiem głowy. Sam na 30 kilometrów. Ciężko. Miało być powoli i tak wyszło. Średnie tempo 5.10 min/km. Obowiązkowo rozciąganie i rolowanie.

Środa 29 marca

Rano 11,5 km a wieczorem 7,5 km i mam 19 łącznie tego dnia, a na koniec ćwiczenia.

Czwartek 30 marca

Poranne 5 km po raz kolejny. Szybko zregenerowałem się po wolnej 30stce i kolejny mocny trening tego dnia. Powtarzaliśmy 4x2km+1 km na maksa. Rezultat?
1. 6.56
2. 6.59
3. 6.57
4. 6.58
i kilometr w 3.03
Po raz kolejny świetnie wyszedł ten trening. Szybko, z dobrą regeneracją,na dużym luzie.

Piątek 31 marca

11,5 km luźno. Ciężkie nogi po dwójkach.

Sobota 1 kwietnia

Na treningu nie było żartów 🙂 11 km rozbiegania, później 10×200 metrów podbiegu, palące płuca i mięśnie, na koniec 4,5 km do domu i odpoczynek 🙂

Niedziela 2 kwietnia

Drugi dzień pod rząd z ciężkim treningiem. Tym razem BNP 12 kilometrów- Średnie tempo 3.43, a bez pierwszych dwóch kilometrów dyszka wyszła w nieco ponad 36 minut. Była moc.

 

Podsumowując był to tydzień w którym przeważała szybkość, ale nie zabrakło kilometrów których nadal jest bardzo dużo- w tym tygodniu 145 km. Już niedługo zacznie się schodzenie z kilometrażu, jeszcze tylko trochę takiej pracy 🙂

 

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bieganie, Podsumowania tygodnia. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *