Podsumowanie kwietnia 2017

Liczby kwietnia:

  • Objętość- 435 kilometrów
  • Dni wolne- 2
  • Długie wybiegania- 2
  • Starty- 2 (2x 10 km)
  • Treningi III zakresu: 4
  • Treningi II zakresu : 2

 

Do połowy kwietnia wszystkie treningi wychodziły jak należy, nawet lepiej, tzn. lżej niż myślałem. Było ciężko, ale każda jednostka miała odpowiednią jakość, odpowiednią szybkość. Po drodze pobiegłem w Grand Prix Zwierzyńca i zanotowałem bardzo dobry start, zakończony drugim miejscem i czasem 34.07 na błotnistej około 10 kilometrowej trasie, z mocnym wiatrem i wieloma nawrotkami- byłem bardzo zadowolony. W weekend Wielkanocny jednak zacząłem biegać sam ze względu na chorobę Dawida i przez kilka kolejnych dni dopadła mnie niechęć do biegania. Nie chciało mi się kompletnie wychodzić. Z drugiej jednak strony tydzień po świętach miałem  start w Biegu Oshee 10 kilometrów, dlatego chciałem zluzować trochę trening. Tak też zrobiłem, ostatni 7 dni przed dyszką biegałem luźno, z dwoma niezbyt wymagającym akcentami. Był to też pierwszy tydzień „taperingu” przed Wingsem. Operacja zakończyla się sukcesem i nadspodziewanie dobrym wynikiem 33.19. Byłem podbudowany i gotowy na Wingsa. Pozostało niczego nie zepsuć. Ostatni tydzień kwietnia, to nadal niższa niż w wielu poprzednich tygodniach objętość- 90 km, i głównie wypoczynek z niewielką ilością kilometrów w tempie startowym ze względu na dużą ilość obowiązków w pracy przez kolejne 3 dni, gdzie biegałem niewiele. Jednak dzięki temu odżyłem jak mi się wydawało i wróciłem na właściwe tory treningowe. W majówkę głowa znowu chciała biegać.

435 kilometrów w kwietniu to nadal fajna liczba, która mnie zadowala. Chciałbym taką utrzymywać co miesiąc przez cały rok. Jak do tej pory szło całkiem dobrze 🙂  To też za sprawą tylko 2 dni wolnych, które mają na to olbrzymi wpływ. Jednak u mnie sprawdza się aktywna regeneracja. Jeśli jestem zmęczony to biegam po prostu wolniej, luźniej i się dzięki temu regeneruję.

 

Tak w bardzo dużym skrócie i szerokim, miesięcznym spojrzeniu wyglądał kwiecień. Po szczegóły zapraszam do podsumowań- kwiecień to tygodnie 20-24 w cotygodniowych podsumowaniach.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bieganie, Podsumowania tygodnia. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *